wtorek, 4 czerwca 2013

Kosmetyki z Ukrainy. Biokon i Zielona Apteka.

Witajcie.

Dziś post o tym co przywieźli mi przyjaciele z wycieczi na Ukrainę. Piszę o tych kosmetykach dla tego, że niestety nie znam Cyrylicy, a produceni nie pofatygowali się i nie dodali żadnej adnotacji w "bardziej przystępnych" dla mnie językach. Mam nadzieję, że któraś z Was będzie tak miła i pomoze mi w tłumaczeniu.
Poza kosmetykami dostałam, też masę słodyczy z których już niewiele zostało ...




Przejdźmy do sedna:

Z firmy Biokon dostałam krem, oraz maseczkę.




*Maseczka z glinką białą, oraz enzymami pijawki i rokitnikiem

  Działanie:

-wygładza drobne zmarszczki
-poprawia koloryt cery
-zmniejsza opuchliznę
-oczyszcza skórę z toksyn i innych zanieczyszczeń
-nawilża i dotlenia skórę,
-działa kojąco i uspokajająco
-po 20 minutach aplikacji cera wygląda na wypoczętą, bardziej atrakcyjną i świeżą

 Składniki aktywne: glinka biała, aminokwasy (arginina, glicyna), ekstrakt z rokitnika, ekstrakt z nagietka,  enzymy pijawki lekarskiej.



* Krem Biokon

Wiem o nim niestety tylko tyle, że jest dla osób po 20 roku życia, ma SPF 15 i ponoć też zawiera ekstrakt z pijawki. Niestety producent nie pofatygował się o ulotkę w innych językach.



* Krem Zielona Apteka

Niestety nie wiem czy to krem do twarzy, do ciała czy do czegoś innego...





Mam nadzieję, że pomożecie mi w tłumaczeniu.  Jeśli nie to dopiero za ponad dwa tygodnie będę miała okazję spotkać się ze znajoma, która potrafi posługiwać się cyrylicą.

Jak tylko jakiś dobry człowiek mi przetłumaczy co do czego służy, to zabieram się za testowanie. Na pewno pokuszę się o recenzję tych produktów.

Pozdrawiam cieplutko!

13 komentarzy:

  1. wow ale bym takie chciała :):) niestety językka nie umiem ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam z niecierpliwością na recenzję:) Wyglądają zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z maseczką pójdzie szybciej, ale recenzja kremów minimum za trzy miesiące. Muszę jeszcze skończyć to co mam otwarte:)

      Usuń
  3. Czytam cyrylicę, ale nie znam ukraińskiego. Ale to słowiański język, więc może z błędami, ale mogę spróbować. Chyba,że znalazłaś lepszego tłumacza?

    Jakby coś, odezwij się! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję. Wysłałam Ci wiadomość na maila :)

      Usuń
    2. Nie mogłam znaleźć linka do tego wpisu! :-) Ale mam!!!

      Czy mogłabyś podesłać mi na maila większe zdjęcia - skład jest wypisany na tymi drobnymi literkami w tych jakby ramkach (na tubce, i w tym na samym dole na pudełku) i są taki, "bladym" drukiem i trudno mi odczytać takie malutkie literki.
      Na słoiczku z Zielonej Apteki w ogóle nie widzę składu - jest tylko notka marketingowa i coś o składnikach aktywnych, ale tekst się zawija.

      W pudełku od kremu światło się odbija, tak,że nie widać kawałka tekstu.

      Byłoby świetnie, gdyby udało Ci się sfotografować same te rameczki.

      Generalnie:

      - w tubce jest maseczka z białą glinką.
      - krem Biokon "AquaAktiw" ma skórę nawilżyć i nadać jej młodzieńczy i świeży wygląd
      - to Zielonej Apteki t multiwitaminowy krem do twarzy dla wszystkich typów cery.


      Usuń
    3. Bardzo Ci dziękuję za to, że Ci się chciało i za to że poświęciłaś swój cenny czas :)

      Usuń
  4. Bardzo fajnie czyta mi się Twojego bloga :) Możliwe, że będę wpadać częściej.
    Obserwuje i liczę na rewanż :) http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. dziekuje za mily komentarz:)
    rowniez obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem ciekawa tych ukrainskich produktow, moze to cos Ci pomoze w tlumaczeniu http://translate.google.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. No własnie to nie jest takie proste. Już próbowałam w ten sposób, ale nic z tego nie wyszło:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem czy te kosmetyki działają. Jeśli tak, chyba będę miała możliwość na samodzielne ich zorganizowanie, ale czekam na opinie większej ilości pań:)

    OdpowiedzUsuń